Pokazywanie postów oznaczonych etykietą własne receptury. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą własne receptury. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 10 lutego 2014

Płukanka wzmacniająca (kolendra, rozmaryn, natka pietruszki, zielona herbata z goździkami, pieprzem i cynamonem)

Przygotowując płukanki przestałam się zupełnie ograniczać. Ostatnio do głowy wpadł mi pomysł z wykorzystaniem kolendry oraz zielonej herbaty z dodatkiem pieprzu, cynamonu i goździków. Lubię eksperymentować i mam nadzieję, że takie połączenie składników (stosowane systematycznie) wzmocni i popędzi moje cebulki do wzrostu.




Kolendrą zainteresowałam się, gdy zobaczyłam ją w składzie rosyjskiego olejku, mającego odżywiać cebulki. Kolendra stymuluje wzrost włosów, likwiduje łupież i zwiększa dopływ krwi do cebulek włosowych. Całkiem ciekawy pakiet dobroczynnych właściwości, prawda?

Zielona herbata o pieprznej mieszance początkowo występowała w płukance jako forma recyklingu. Skoro płukanki z herbaty (zielonej, czerwonej) mają korzystny wpływ na włosy, to czemu jej nie dodać? Natomiast pieprz, cynamon jak i goździki kojarzą mi się z pobudzeniem krążenia. 

Rozmaryn to stały składnik moich płukanek i nie mogło go zabraknąć w tej bombie wzmacniającej.

Natkę pietruszki dodałam, bo niesamowicie zwiększa objętość moich włosów.




PRZYGOTOWANIE:

Tak to wygląda po przecedzeniu ;)

1 łyżeczka rozmarynu
1 łyżeczka natki pietruszki
0,5 łyżeczki rozgniecionych owoców kolendry (wykorzystałam kolendrę Kamis)
1 łyżeczka mieszanki zielonej herbaty z pieprzem, cynamonem i goździkami

Wsypałam wszystkie składniki do garnuszka i zalałam ok. 300 ml wrzątku. Przykryłam i odstawiłam na noc. Rano przecedziłam płyn, a płukankę użyłam do ostatniego płukania włosów.



 Efekt na włosach:



Włosom taka mieszanka bardzo się spodobała. Fale są grube, gładkie i sypkie. Znowu nie chciało mi się ich ugniatać, więc wyszły bardzo delikatne. Jednak bardziej od efektu na długości włosów zależy mi na wzmocnieniu cebulek, dlatego płukankę mam zamiar stosować kilka razy w tygodniu.



Eksperymentujecie z płukankami? Macie swoje ulubione?

czwartek, 7 listopada 2013

Domowa wcierka z cebuli i łopianu (porost + zagęszczenie włosów)


Ostatnie 2 tygodnie dały moim włosom w kość. Mocno stresujące dni sprawiły, że wypadanie, które praktycznie zostało opanowane, spotęgowało się. Traciłam nawet nowe włosy, a to boli najbardziej. Stres już wyeliminowałam, a wypadanie się trochę zmniejszyło. Jednak nie na tyle, by włosy trzymały się głowy. Muszą się też zagęścić i na tym mam zamiar skupić się najbardziej. W tym celu postanowiłam ukręcić domową wcierkę ze składników stymulujących wzrost nowych włosów.




Składniki:
50 ml wody brzozowej
10 ml wody różanej
3 łyżki soku z cebuli
3 łyżki odwaru z korzenia łopianu
4 krople kwasu hialuronowego



Taka ilość wcierki powinna mi wystarczyć na 14 dni codziennego wcierania. Po tym czasie zrobię nową porcję.

Woda brzozowa jest na alkoholu, więc wspomoże przenikanie przez skórę substancji aktywnych i zakonserwuje mieszankę. Wodę różaną dodaję dla nawilżenia (wcierka w połączeniu z alkoholem i sokiem z cebuli nie należy do najdelikatniejszych). Kwas hialuronowy wspomaga wzrost włosów i przenikanie składników w głąb skóry.  


Cebula zawiera w sobie duże ilości siarki (która pobudza krążenie krwi i zmniejsza stany zapalne), witamin z grupy B, cynk. Spożywana wewnętrznie jak i stosowana zewnętrznie wzmacnia włosy i zapobiega ich wypadaniu. Może także przyczynić się do zmniejszenia przetłuszczania się włosów.

Łopian większy najwięcej właściwości leczniczych posiada w korzeniu. Jest on bogaty w taninę, proteiny, inulinę oraz olejki eteryczne, garbniki, sole mineralne i witaminy. Korzeń łopianu w postaci płukanki, odwaru, oleju hamuje wypadanie włosów, likwiduje łupież i wzmacnia cebulki.


Przygotowanie soku z cebuli:
Cebulę ścieramy na tarce i rękoma wyciskamy z niej sok.

Przygotowanie odwaru z korzenia łopianu:
Łyżeczkę rozdrobnionych korzeni zalewany 100 ml ciepłej wody i gotujemy na małym ogniu pod przykryciem ok. 10 minut. Odwar odstawiamy na kolejne 15 minut. Potem przecedzamy.


Jestem bardzo ciekawa efektów. Zwykle już po 2 tygodniach wcierania zauważam wysyp nowych włosów. Ciekawe jaki osiągnę przyrost po miesiącu kuracji.